środa, 21 maja 2014

Początek końca



Uchwyć mnie swoim spojrzeniem,

 kiedy Cię mijam
 Dotknij mnie swoją dłonią,

 kiedy stoję obok.

 Usłysz mój głos,

kiedy mówię do Ciebie.

                 
             
                                                      2 miesiące wcześniej

W nieludzko szybkim tempie pokonywałam kolejne kilometry lasu deszczowego niedaleko Kiri Gakure. Moje serce wybijało niespokojny rytm, a ciało poddawało się z każdym kolejnym krokiem. Mimo to, nie byłam w stanie  się zatrzymać, musiałam być na Wielkim Moście przed resztą mojej drużyny. Nie mogłam pozwolić by najważniejszej osobie w moim życiu, stała się krzywda. Kochałam Go, aż za mocno. Niemożliwym było by Nasza historia miała szczęśliwe zakończenie, a ja o tym wiedziałam. Niestety wolałam poświęcić swoje szczęście, zdrowie w ostateczności nawet życie, aby był najzwyczajniej w świecie bezpieczny. Wielka szkoda, że mężczyzna, którego darzę tak silnym uczuciem, nie chce tego widzieć, nie mówiąc o tym, by to docenił. Jest egoistą, dbającym tylko o zemstę. Zabija, ponieważ sądzi, iż będzie silniejszy niż pozostali, pozatym, dlaczego nie miałby robić czegoś , co sprawia mu przyjemność? Coś w rodzaju chwilowego zapomnienia o wszystkim co go otacza. Cierpienie jest czymś ważniejszym niż tlen. Jednak pomijając te sadystyczne odczucia i tysiące wad, które posiada, nadal w jakimś stopniu przypomina  człowieka, który od zawsze był w moim sercu. Nieważne co zrobił i tak gdyby tylko chciał, mogłabym zostać Jego własnością. Powoli zbliżałam się do celu, jeszcze chwila, a znów Go zobaczę. Po tylu dniach w końcu się spotkamy. Od Sasuke oddzielają mnie, praktycznie tylko krzaki, odsuwając gałęzie dłońmi, zastanawiam się jak bardzo się zmienił przez zarazem tak długi i krótki odcinek czasu, jednak moje rozmyślenia, zostają brutalnie przerwane. Zimny, wręcz lodowaty głos przecina ciszę, sprawiając, że delikatnie się wzdrygam.
- Co Ty tu robisz?
- Stoję - bardzo inteligenta odpowiedź Sakura, oby tak dalej..
- To widzę, tylko zastanawiam się czego chcesz tym razem.
- Chciałam Cię ostrzec.
- Przed czym? Bandą fanek twojego pokroju?
- Nie rozumiem.
- Bo jesteś głupia i irytująca, ale to się chyba już nigdy nie zmieni. Jak sądzisz?
- Uważam, że pierwsze co powinieneś teraz zrobić, to uciec, schować się w jakiejś norze i przeczekać, aż połowa wioski ukrytej w liściach, odpuści sobie, zostawi Cię w spokoju i odejdzie zawiedziona.
- Czy to jakiś nowy pomysł na misję samobójczą, a może nie jesteś w stanie tego zrobić, dlatego chcesz, bym ci pomógł?- słowa zabolały. Stałam tam jak sparaliżowana, patrząc na osobę, stojącą zaledwie dwa metry ode mnie. Już jej nie znałam, teraz jestem tego pewna. Wszystko co do tej pory powiedział, bolało potwornie.
- Rób co chcesz. Jeśli sprawi ci to radość, czy ulgę, proszę bardzo.
- Jak szlachetnie. Myślisz, że swoją wątpliwą odwagą coś zdziałasz? Sądzisz, że nie odważę się Ciebie zabić?
- Szczerze? Nie boję się, bo wiem coś, czego ty nie wiesz.
- Niby co? Mam szpiegów w każdym miejscu jakie byłabyś w stanie wymienić, czy też nie.
- Nie chodzi o takie informacje, wiem, iż jeśli mnie zabijesz, nareszcie będę wolna.
- Niby od czego? Głupoty?
- Nie Sasuke, Ciebie, dlatego lepiej się pośpiesz, niedługo zbiegnie się ponad połowa ninja z wioski.
- Nie ma sprawy- powiedział, powoli podchodząc w moją stronę.

1 sekunda: Tworzy chidori.
2 sekunda: Staje naprzeciwko mnie.
3 sekunda: Jego ręka wraz z śmiercionośnym jutsu, zbliża się do mojego mostka.
4 sekunda: Mój ukochany przebija mnie na wylot.
5 sekunda: Pośród piekącego bólu, wciąż czuję dłoń Sasuke.
6 sekunda: Z niemym krzykiem osuwam się na ziemię.
7 sekunda: Wyjmuje dłoń
8 sekunda: Słyszę,, Byłaś słaba, Sakura“
9 sekunda: Widzę jak odchodzi
10 sekunda: Już tylko ciemność. Jednak ból pulsujący w moim ciele, był dopiero początkiem końca.







Od autorki: TO BYŁ PROLOG.
No to w końcu uporałam się z brakiem weny:) Blog będzie liczył 10 rozdziałów, prolog krótki, epilog również. Notki w międzyczasie około 10 stron :). Mam nadzieję, że pomysł Wam się spodoba i zostaniecie ze mną na dłużej.

Pozdrawiam, Yuki-chan.

8 komentarzy:

  1. Jej pierwsza! *tak musiałam to napisać, przecież to taki SWAG*
    Rozdział ci wyszedł fantastyczny szczególnie rozmowa Sasuke z Sakurą ^^. Oby było ich więcej. Z niecierpliwością czekam na więcej i zapraszam do mnie.
    ---------------------------------------------------------
    Reklama: vocaloid-story.blogspot.com
    ---------------------------------------------------------

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa, oczywiście postaram się zajrzeć na bloga. Pozdrawiam.
      Yuki-chan

      Usuń
  2. Nie wiem co to było, ale się zakochałam :D
    No bo kto by się nie zakochał w takim Prologu?
    Coś niesamowitego, powiem szczerze że nie raz, nie dwa czytałam coś podobnego, gdzie Sasuke to podła świnia, ale wszystko zawsze wychodzi w praniu, każde opowiadanie różniło się od siebie diametralnie. Och nie mogę się doczekać co tu nam szykujesz za historię. Muszę dodać że 10 rozdziałów to dla mnie za mało, ale cóż zrobić... mam nadzieję że będą bardzo długie i emocjonujące.
    Pozdrawiam i życzę ogromnych pokładów weny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa, postaram się sprostać twoim oczekiwaniom. Możliwe, że blog będzie liczył troszkę więcej rozdziałów, będzie to zależało od rozłożenia wydarzeń w rozdziałach. Pozdrawiam.
      Yuki-chan

      Usuń
  3. Ojejej!!!!
    Czemu mi nic nie napisałaś nawet w komciu. :(
    Świetny prolog, tak się cieszę, że wreszcie mogę coś twojego poczytać. HURA!!!
    Ze szczęścia nie mogę trafić w klawiaturę!
    Oczywiście, że zostanę do końca i pewnie jeszcze dłużej. Jej ale mnie energia rozpiera.
    Prolog wyszedł Ci świetny! Taki wzruszający, szkoda, że nie mogę wejść do ich świata, bo zatłukłabym Sasuke!!!
    A i mam pytanie, czy o nowych rozdziałach powiadamiać Cię teraz tu??
    Bo już nie wiem, a chce ci powiedzieć, iż rozdział szósty napisany!
    Pozdrawiam Paulina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, zapomniałam :(
      Cieszę, że ci się Podoba, ale do póki nie ma zakładki o blogach czy shoutboxa, to powiadomienie składaj na cold smok.
      Pozdrawiam.
      Yuki-chan

      Usuń
  4. Historia zapowiada się niezwykle ciekawie dlatego również sądzę, że te 10 rozdziałów to stanowczo za mało ;) Nie mam pojęcia jak zamierzasz dalej rozwinąć akcje dlatego ciekawość aż mnie zżera :P Mam nadzieję, że nie każesz nam zbyt długo czekać na kolejną notkę :D Poza tym jak często będziesz dodawać notki?

    Pozdrawiam i życzę weny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli wszyscy będziecie chcieli by blog został z Nami na dłużej, to postaram się to zrobić, ale nic nie obiecuję. Cieszę się, że historia ci się spodobała i mam nadzieję, iż tak pozostanie. Co do częstotliwości pojawiania się rozdziałów, to na razie nie wiem jak to będzie do 15 czerwca powinien być pierwszy rozdział, w wakacje bardzo dużo podróżuję, mimo to postaram się by nowe notki pojawiały się co miesiąc, po rozpoczęciu się szkoły, dalej będę próbować dodawać rozdziały co miesiąc.
      Ja również Pozdrawiam.
      Yuki-chan

      Usuń

layout by Sasame Ka